Forum DDN - Drogowskazy do Nieba.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Autor Wiadomość
Artur
 Tytuł: Franciszkanin Kamil Szadkowski dla Frondy: Golgota i wrażenie końca świata
PostNapisane: 14 kwi 2017, o 20:14 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1012
Skąd: W-wa
Franciszkanin Kamil Szadkowski dla Frondy: Golgota i wrażenie końca świata


Tomasz Wandas, Fronda.pl: Zbliża się Misterium Męki Pańskiej. Związane są z nim wydarzenia o charakterze dotyczącym sił przyrody czy też kosmicznym. Dla nas chrześcijan wydaje się to zupełnie naturalne – wierzyć. Mimo tych znaków jakie się wtedy dokonały w czasach Jezusa i dziś są ludzie niewierzący. Czy znaki jakimi posługuje się Bóg są wystarczająco czytelne? Co oznacza zwycięstwo Chrystusa na krzyżu? Patrząc na dzisiejsze czasy zadaje sobie pytanie o to czy rzeczywiście już nastało Królestwo Niebieskie czy jeszcze nie. Jaki wymiar mają wydarzenia z Golgoty dla wierzących i niewierzących?

o. Kamil Szadkowski OFM: Misterium Męki Pańskiej to przypomnienie ważnych wydarzeń: ustanowienia Eucharystii, śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa, czyli ostatecznego pokonania Szatana i grzechu. To grzech stoi na drodze do szczęścia wiecznego, zjednoczenia z Bogiem. Grzech to zniewolenie woli. Ciężko się wydostać z objęć grzechu, zwłaszcza samemu człowiekowi. I w tę rzeczywistość wkracza Bóg ze swoja miłością, zwycięża grzech. Kiedy umierał Jezus miejsce miały różne zjawiska przyrodnicze, które wywarły na ówczesnych uczestnikach wydarzeń na Golgocie wrażenie nawet końca świata. Taki opis pozostawił nam święty Łukasz, wspomina, że „mrok ogarnął całą ziemię” (Łk 27,45); „ziemia zadrżała i skały zaczęły pękać” (Łk 27, 51); „groby się otworzyły i wiele ciał Świętych, którzy umarli powstało”, „weszli oni do Miasta Świętego i ukazali się wielu” (Łk 27, 51-53). Setnik i jego straż widzieli co się dzieje, widzieli trzęsienie ziemi i słyszymy z jego ust słowa: „Prawdziwie ten był Synem Bożym” (Łk 27,54). Byli zatem Ci, którzy, uwierzyli i Ci dla których te znaki nic nie znaczyły. Widzimy to w późniejszej postawie hierarchów żydowskich zachęcających do tego, aby rozgłaszać, że ciało Jezusa wykradli Jego uczniowie. My jakoś potrzebujemy znaków. Tylko jak je otrzymujemy nie potrafimy dostrzec co za nimi się kryje. Podobnie było w czasach Jezusa. Uczeni żydowscy mieli wszystko zapisane w Pismach, jednak nie potrafili właściwie odczytać tego co Bóg w nich zawarł. Mieli inne oczekiwania. Myśleli o doczesnych zwycięstwach nad wrogami Izraela a nie pomyśleli o zwycięstwie nad grzechem.

Mamy pragnienie odkrywania rozmaitych tajemnic. Wielka epoka odkryć geograficznych to potwierdza. Pragnienie nieustannego poznawania, odkrywania. Bóg uwielbia tajemnice. On też pragnie byśmy odkrywali, byśmy odkrywali, poznawali Jego wolę. Nie jest to proste. I nie jest to też wyraźne czytelne. Znaczy to jaką mamy wolność. My decydujemy. Aby znaki Boga były czytelniejsze, musimy poznawać Jego język, poznawać, jak prowadził dzieje Swojego Narodu. Zwycięstwo Chrystusa na krzyżu jest totalne. Tylko Bóg mógł pokonać grzech w ten sposób. To w grzechu zawiera się wszelka nienawiść, złość, pisze o tym święta Faustyna. Jezus wierny woli Ojca Niebieskiego na oddając swoje życie na krzyżu i zmartwychwstając trzeciego dnia zwyciężył grzech. Dla nas chrześcijan święta Wielkiej Nocy (wielkanocne) są bardzo ważne. Te ważne wydarzenia z wielkanocnego poranka powinny być dla nas znakiem pełniejszego, lepszego uczestnictwa w życiu religijnym, duchowym. Umiejmy być znakiem również dla niewierzących. Warto pamiętać, że wiara jest łaską. Jedni ją otrzymują inni może w czasie późniejszym. To jest zadanie dla nas być czytelnym znakiem obecności Jezusa. Każdy zły przykład potwierdza w niewierzących ich stanowisko. Musimy tak żyć, aby patrząc na nas sami powoli przybliżali się do tajemnicy Zmartwychwstałego. Niech ten czas wydarzeń Wielkiej Nocy nas przemienia, umacnia w wierze. Abyśmy odkryli, że miłość przezwycięża nienawiść i złość grzechu. Naszym celem jest Królestwo Niebieskie, nie tu na ziemi, a w wieczności. Brama śmierci, przez którą musimy przejść nie jest już tą samą bramą, bowiem przeszedł przez nią Chrystus, czyniąc ją bramą do Królestwa Niebieskiego. Uczmy się przeżywać te tajemnice, tych dni, aby lepiej odkrywać wolę bożą względem nas.

Źródło; http://www.fronda.pl/a/franciszkanin-ka ... 91104.html


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  

cron

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.
Czytając to Forum DDN, wyrażam swoją Miłość do Maryi i Jezusa Chrystusa, wierząc w Jego Wszechmoc i Miłosierdzie.

"Od Prawdy zależy przyszłość naszej Ojczyzny" - święty Jan Paweł II


Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej w Wąwolnicy Jezu Ufam Tobie!

+ Ewangelia na każdy dzień     + Pismo Święte     + Katechizm Kościoła Katolickiego     + Portal Radio Maryja     + Słuchaj Radia Maryja, przez internet   
Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Polityka cookies.