Forum DDN - Drogowskazy do Nieba.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Autor Wiadomość
Klara
 Tytuł: gdy przyjda trudne dni , gdzie i jak szukamy pocieszenia ...
PostNapisane: 16 sty 2013, o 21:09 
Offline
200p
200p
Postów: 273
Tego lata w moim zakładzie pracy zatrudnili do pomocy młodego chłopaka ,którego przydzielono mi do pomocy i przyuczenia.Był nim lektor z mojej parafii ,z którym całą drogę dyskutowaliśmy o naszej wierze.Opowiadał mi ,iż na spotkaniach lektorów poruszają z księdzem opiekunem ,wiele tematów i dyskutują nad aktualnymi życiowymi problemami.Po jednej z takich wzbudzającej emocje rozmowy , ksiądz poprosił Go aby na zakończenie spotkania otworzył Biblię. Ale gdzie ? - zapytał. Gdzie chcesz - powiedział ksiądz.Kiedy otworzył i zaczął czytać ,fragment dotyczył dokładnie tych problemów ,o których własnie rozmawiali.To było coś niesamowitego - zakończył.

Jego opowieść od razu przypomniała mi o usłyszanym dzień wcześniej (w RM),jednym ze świadectw grupy ewangelizatorów ,którzy podczas jakiegoś z koncertów ,przechadzali się między młodzieżą i przekonywali do poznania Jezusa.Wbrew obiegowej opinii ,zazwyczaj spotykali się z życzliwością młodzieży.Jednak jedną z napotkanych osób była młoda dziewczyna ,która od początku rozmowy była bardzo wrogo usposobiona i nie chciała rozmawiać.Każda ich próba podejścia kończyła się fiaskiem i obwinianiem Boga ,za całe zło świata.W wyniku dłuższej rozmowy ,okazało się iż jakiś czas temu umarła jej siostra,z którą była bardzo związana."Bóg mi Ją odebrał,choć nigdy niczego złego nie zrobiła!".
Wszelkie próby dotarcia ,do zamkniętego na cztery spusty , serca dziewczyny spełzły na niczym.Widząc brak efektów i własną bezradność ,dwóch ewangelizatorów zaczęło się na osobności modlić do Ducha Św. Podchodząc ostatni raz do dziewczyny ,poprosili Ją aby tylko otworzyła Biblię.Nie ważne gdzie i nie ważne jaki fragment ,ale zaznacz sama palcem.Zgodziła się.Otworzyła Księgę i wskazując palcem na przypadkowy werset zaczęła głośno czytać:

Bo śmierci Bóg nie uczynił
i nie cieszy się ze zguby żyjących.
Stworzył bowiem wszystko po to, aby było,
i byty tego świata niosą zdrowie:
nie ma w nich śmiercionośnego jadu
ani władania Otchłani na tej ziemi.
Bo sprawiedliwość nie podlega śmierci.
Bo dla nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka —
uczynił go obrazem swej własnej wieczności.
A śmierć weszła na świat przez zawiść diabła (Mdr 1:12-16)

Kiedy skończyła czytać usiadła na trawie i zaczęła gorzko płakać...

_________________
Miłość nie jest kochana
Św. Franciszek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  


Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.
Czytając to Forum DDN, wyrażam swoją Miłość do Maryi i Jezusa Chrystusa, wierząc w Jego Wszechmoc i Miłosierdzie.

"Od Prawdy zależy przyszłość naszej Ojczyzny" - święty Jan Paweł II


Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej w Wąwolnicy Jezu Ufam Tobie!

+ Ewangelia na każdy dzień     + Pismo Święte     + Katechizm Kościoła Katolickiego     + Portal Radio Maryja     + Słuchaj Radia Maryja, przez internet   
Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Polityka cookies.