Forum DDN - Drogowskazy do Nieba.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 49 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
desmus
 Tytuł: Re: Ponad dwumetrowy Aramejczyk
PostNapisane: 5 sty 2013, o 19:00 
Offline
200p
200p
Postów: 400
"Mężczyzna z Całunu w chwili śmierci liczył trzydzieści, czterdzieści lat. Był silnie zbudowany. Jego wzrostu i wagi nie da się dokładnie określić, gdyż płótno było wielokrotnie rozkładane i lekko się rozciągnęło. Ponadto wizerunek jest trochę zniekształcony, gdyż tkanina dopasowała się do budowy ciała. Ocenia się, że miał 175-180 cm wzrostu i ważył 75-81 kg. "

Jezus z tego co wiem przebywał głównie z ludźmi prostymi (rybakami, pastrezami), którzy nie mieli pieniędzy na wykwintną i obfitą kuchnię. Żywił się więc tak jak oni czyli skromnie. Dużo wędrował, więc nie miał jak obrosnąć w tłuszcz. Domyślam się z tego, że był raczej szczupły, żeby nie powiedzieć chudy.
Ludzie tamtych terenów (aramejczycy i inne plemiona) nie charakteryzowali się wysokim wzrostem. Średnia to ok 150 cm. Ludzie o wzroście 160 cm musieli być uważani za dryblasów. Skąd więc wziął się tam człowiek o wzroście 175 czy 180 cm.
Ja mam 179 cm i nie jestem wychudzony. Ważę ok 73-75 kg. Skoro Jezus ważył 75-81 kg to albo historia o nim jest bujdą albo nie mamy zielonego pojęcia o nim. Jak żył i co robił. (O ile w ogóle istniał).

_________________
No religion, no problem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Klara
 Tytuł: Re: Ponad dwumetrowy Aramejczyk
PostNapisane: 5 sty 2013, o 23:44 
Offline
200p
200p
Postów: 273
poczytaj troche wydawnictw antropologicznych to wiecej sie dowiesz o budowie i o życiu Aramejczykow .
a tak "kuchnia" w czasach Chrystusa była wysoko-białkowa .
i pamietaj , ze jesli nie chcesz byc obrazany to nie obrazaj ludzi wierzacych .

_________________
Miłość nie jest kochana
Św. Franciszek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
owieczka
 Tytuł: Re: Ponad dwumetrowy Aramejczyk
PostNapisane: 6 sty 2013, o 00:23 
Offline
200p
200p
Postów: 295
Warto obejrzeć :)
http://www.youtube.com/watch?v=0Gy2kaTa ... r_embedded


Góra   
  Zobacz profil      
 
Klara
 Tytuł: Re: Ponad dwumetrowy Aramejczyk
PostNapisane: 6 sty 2013, o 09:41 
Offline
200p
200p
Postów: 273
to i ja dodam maly urywek filmu
http://www.youtube.com/watch?v=071mp65UCtE

oraz jeden z komentarzy :

medladeneth 2 mies. temu

Dlaczego Jezusa? Korona cierniowa, ilość otrzymanych razów, przebity bok, niepołamane nogi, ilość znalezionych drobiazgów na całunie (pyłki kwiatów, monety, aragonit...) - te wszystkie odkrycia pokrywają się z treścią najstarszej ewangelii.

_________________
Miłość nie jest kochana
Św. Franciszek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
desmus
 Tytuł: Re: Ponad dwumetrowy Aramejczyk
PostNapisane: 6 sty 2013, o 15:24 
Offline
200p
200p
Postów: 400
pamietaj , ze jeśli nie chcesz być obrazany to nie obrazaj ludzi wierzacych
A kiedy ja kogoś obraziłem, jakimi słowami?
Poza tym wet, za wet to chyba nie chrześcijańska postawa.

_________________
No religion, no problem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Klara
 Tytuł: Re: Ponad dwumetrowy Aramejczyk
PostNapisane: 6 sty 2013, o 20:12 
Offline
200p
200p
Postów: 273
desmus napisał(a):
" to albo historia o nim jest bujdą albo nie mamy zielonego pojęcia o nim. Jak żył i co robił. (O ile w ogóle istniał).


mnie chodziło o to zdanie .

_________________
Miłość nie jest kochana
Św. Franciszek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
desmus
 Tytuł: Re: Ponad dwumetrowy Aramejczyk
PostNapisane: 6 sty 2013, o 20:57 
Offline
200p
200p
Postów: 400
No i?

_________________
No religion, no problem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Klara
 Tytuł: Re: Ponad dwumetrowy Aramejczyk
PostNapisane: 6 sty 2013, o 21:14 
Offline
200p
200p
Postów: 273
człowieku małej wiary ...
Gdzie szukać wiarygodności historycznej Jezusa Chrystusa? Pomocne będą dokumenty starożytne. Konieczny jest podział na dokumenty chrześcijańskie i niechrześcijańskie. Badania historyczne oparte są na źródłach: kronikach, listach, świadectwach, wykopaliskach. Potrzebna jest ich klasyfikacja i ocena wartości. Przyjrzyjmy się przede wszystkim dokumentom niechrześcijańskim- ich wartość jest zasadnicza dla naszych rozważań. Są to argumenty racjonalne, czysto historyczne a nie religijne.Źródła niechrześcijańskie dzielimy na 3 podgrupy: syryjskie, żydowskie, pogańskie. Najstarszym dokumentem jest list syryjskiego stoika Mary bar Sarapiona do syna. List, pisany z więzienia, ok. roku 73 wzmiankuje o wojnie rzymsko- żydowskiej z lat 66-74. Najistotniejszym fragmentem listu jest tych kilka zdań: „(...) jakiej korzyści doznali Ateńczycy z tego, że zabili Sokratesa, co zostało im odpłacone klęską głodu i zarazą? Albo mieszkańcy wyspy Samos, spaliwszy Pitagorasa, za co ich cały kraj w jednej chwili został przykryty piaskiem? Albo Żydzi z zamordowania ich mądrego króla, za co wkrótce zostali pozbawieni królestwa? (...)”
Mara bar Sarapion nie wspomina imienia Jezusa, ale w latach 70. chrześcijaństwo jest dobrze zadomowione w Syrii, stąd Syryjczyk od wyznawców Jezusa słyszy o Jego mądrości i królowaniu. Powstała najprawdopodobniej również w Syrii Ewangelia wg św. Mateusza, wzmiankuje o mędrcach szukających nowo narodzonego króla żydowskiego (Mt 2, 1 i następne).
przykładów potwierdzajacych istnienie Jezusa sa setki.

_________________
Miłość nie jest kochana
Św. Franciszek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Klara
 Tytuł: Re: Ponad dwumetrowy Aramejczyk
PostNapisane: 6 sty 2013, o 21:20 
Offline
200p
200p
Postów: 273
kolejne przykłady :

Następnie wspomina o Jakubie Mniejszym (zwanym bratem Pańskim, z racji pokrewieństwa z Maryją, być może tożsamym z pierwszym biskupem Jerozolimy; Jakub cieszył się dużym autorytetem wśród judeochrześcijan 'czyli chrześcijan, którzy byli wcześniej Żydami', w 62 r został on skazany na śmierć). Józef Flawiusz pisze o nim w takim kontekście: „Otóż Annasz będąc człowiekiem takiego charakteru i sądząc, że nadarzyła się dogodna sposobność (...) zwołał sędziów Sanhedrynu i stawił przed sądem Jakuba, brata Jezusa zwanego Chrystusem, oraz kilku innych. Oskarżył ich o przekroczenie Prawa i skazał na ukamienowanie”. Józef Flawiusz uznawał Jezusa za postać powszechnie znaną, skoro przybliża postać Jakuba powołując się na pokrewieństwo z Nim. W dziele Testimonium Flavianum (znaczy świadectwo flawiańskie). Flawiusz pisze o życiu i działalności Jezusa tak: „W tym czasie żył Jezus, człowiek mądry, jeżeli w ogóle można go nazwać człowiekiem. Czynił bowiem rzeczy niezwykłe i był nauczycielem wszystkich ludzi, którzy z radością przyjmowali prawdę. Poszło za nim wielu Żydów, jako i pogan. On był Chrystusem. A gdy wskutek doniesienia najznakomitszych u nas mężów, Piłat zasądził go na śmierć krzyżową, jego dawni wyznawcy nie przestali go miłować. Albowiem trzeciego dnia ukazał się im znów jako żywy, jak to o nim oraz wiele innych zdumiewających rzeczy opowiadali boscy prorocy. I odtąd aż po dzień dzisiejszy istnieje społeczność chrześcijan, którzy od niego otrzymali tę nazwę”. Gdy odkryto arabską wersję tego świadectwa, okazało się, że jest ono bardziej neutralne. Nie sugeruje się nadziemskiej mocy Jezusa, a o Zmartwychwstaniu mówi się w kontekście świadectwa uczniów. Jednak fakty są następujące: 1). Za sprawą elity Izraela Jezus został skazany na śmierć przez Piłata, 2). Jego uczniowie rozgłaszali Jego zmartwychwstanie, 3). nazwa „chrześcijanie” bierze początek od imienia Chrystusa („Christianoi” - Chrystusowcy, „pochodzący od Chrystusa”).
Istotnym źródłem niechrześcijańskim wiedzy o Jezusie jest list Pliniusza Młodszego do cesarza Trajana. Pliniusz w latach 111-113 był namiestnikiem Pontu i Bitynii. Prowadził rozwiniętą korespondencję, także z cesarzem. Władcy Imperium Rzymskiego zaniepokojeni byli tajnymi związkami. Za takie uchodziły też zrzeszenia chrześcijan. W formie donosów i anonimów dotarły do Pliniusza wiadomości o chrześcijanach. Rozpoczął więc badania i prosił o aprobatę Rzymu. Zastanawia się według jakich zasad wyznaczać kary. Czy karać już za sam fakt bycia chrześcijaninem? Zastanawiał się też, jak traktować dorosłych a jak dzieci. Przesłuchiwani chrześcijanie uparcie trwający przy Jezusie byli karani śmiercią, a ci, którzy wystraszeni karą wyrzekali się wiary, przyznawali się do gromadzenia się o świcie, śpiewania pieśni ku czci Jezusa jako Boga. Mówili o wystrzeganiu się kradzieży, rozbojów, cudzołóstwa, fałszywych przysiąg. Wspólnie spożywali też posiłek. Pliniusz jest przekonany, że chrześcijanie czczą istniejącego historycznie człowieka. Napisał on: „Ku czci Chrystusa jako Boga”, a nie „Ku czci swojego boga Chrystusa”. Ta subtelna różnica wskazuje na istnienie historyczne, powszechnie znanej osoby. List dostarcza też pozabiblijnego świadectwa zgromadzenia eucharystycznego: śpiewy i modlitwa o poranku, wspólny posiłek. Zainteresowanie Rzymian chrześcijaństwem wynikało z dwóch powodów: rozszerzał się zakres chrześcijaństwa, bo wspólnoty rozwijały i były dobrze zorganizowane, a przez to pustoszały świątynie pogańskie i zmniejszały się ofiary. Religia chrześcijańska nie była uznana przez Rzym (Jezus nie należał do słynnego panteonu „bogów”), a to stwarzało konkurencję dla Imperium i zapowiadało rozbicie ludności. Idea pogańskich bóstw spajała wielki obszar Cesarstwa, była gwarantem ładu społecznego, dlatego nowina o Jezusie była realnym zagrożeniem, także politycznym.

Zerknijmy do Roczników, źródła typowo historycznego, które ok 54-68 roku prowadził historyk Tacyt. Ten adwokat i polityk był prokonsulem Azji w latach 112-113. Opisując dzieje cesarstwa od śmierci Augusta do śmierci Nerona, wspomina także o Jezusie: „Ani pod wpływem zabiegów ludzkich, ani darowizn cesarza i ofiar błagalnych na rzecz bogów nie ustępowała hańbiąca pogłoska i nadal wierzono, że pożar był nakazany. Aby ją usunąć, podstawił Neron winowajców i dotknął najbardziej wyszukanymi kaźniami tych, których znienawidzono dla ich bezwstydu, a których gminy nazywał chrześcijanami. Początek tej nazwie dał Chrystus, który za panowania Tyberiusza został skazany na śmierć przez Prokuratora Poncjusza. (...) Schwytano więc najpierw tych, którzy tę wiarę wyznawali publicznie, potem na podstawie ich zeznań ogromne mnóstwo innych (...)”. Tacyt w tych słowach opisuje okoliczności pożaru w Rzymie w 64 roku i pierwsze prześladowania chrześcijan. Jezus jest dla historyka Tacyta, retora i adwokata, znaną postacią historyczną. Potwierdza też nasze wiadomości o licznej wspólnocie chrześcijan żyjącej w Rzymie.

Zauważmy także zwrot użyty przez Swetoniusza, rzymskiego adwokata i sekretarza cesarza Hadriana, w Żywotach cezarów, szczególnie w Żywocie boskiego Klaudiusza (wydane ok 120 r.): „Żydów wypędził z Rzymu za to, że bezustannie wichrzyli, podżegani przez Chrestosa”. Chodzi tu o dekret wypędzenia Żydów z Rzymu w roku 49/50. Dekret potwierdzają Dzieje Apostolskie (Dz 18, 1-2). Z dużym prawdopodobieństwem Chrestos jest odpowiednikiem tytułu Christos. Ówcześnie w języku istniała tendencja tzw. itacyzmu, czyli specyficznego wymawiania samogłosek. Stąd „i” i „e” używano zamiennie. A chrześcijanie mówiący między sobą o Jezusie i wierzący w Jego duchową obecność mogli wprowadzać wśród Rzymian przekonanie o fizycznej obecności Chrystusa.
Wystarczy ?

_________________
Miłość nie jest kochana
Św. Franciszek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
owieczka
 Tytuł: Re: Ponad dwumetrowy Aramejczyk
PostNapisane: 6 sty 2013, o 21:21 
Offline
200p
200p
Postów: 295
Na to wszystko należy mieć otwarte serce i Łaskę Bożą ;:118


Góra   
  Zobacz profil      
 
desmus
 Tytuł: Re: Ponad dwumetrowy Aramejczyk
PostNapisane: 7 sty 2013, o 20:30 
Offline
200p
200p
Postów: 400
Mam wystarczająco otwarte serce a łaski bożej nie chcę.

_________________
No religion, no problem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
owieczka
 Tytuł: Re: Ponad dwumetrowy Aramejczyk
PostNapisane: 7 sty 2013, o 21:06 
Offline
200p
200p
Postów: 295
„Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was,
lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił” (List do Efezjan 2,8-9).


Góra   
  Zobacz profil      
 
Admin_DDN
 Tytuł: Re: Ponad dwumetrowy Aramejczyk
PostNapisane: 7 sty 2013, o 21:09 
Offline
1000p
1000p
Postów: 6490
Skąd: Polska
desmus napisał(a):
....a łaski bożej nie chcę.


Wyobraźmy sobie taką sytuację:
Porwano Ci dziecko. Oprawca - porywacz zażądałby za dziecko 500 000 zł i Twojej prawej obciętej dłoni za uwolnienie dziecka i jego życie.
Ty byś zgodził i dał sobie rękę obciać i zapożyczył nad miarę.

Dziecko po uwolnieniu wykrzywiłoby w grymasie twarz mówiąc:
Nie potrzebuję twojej łaski tato, spadaj.. Nie potrzebuję Cię! Sam sobie dałbym radę.

Jakbyś się czuł wówczas ?

_________________
+ Z Bogiem i Maryją.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
desmus
 Tytuł: Re: Ponad dwumetrowy Aramejczyk
PostNapisane: 7 sty 2013, o 23:37 
Offline
200p
200p
Postów: 400
Pewnie czułbym się źle i byłoby mi przykro.
Ale.
Po pierwsze to nieprawdopodobne zdarzenie.
Po drugie co ma to wspólnego z łaską bożą?

_________________
No religion, no problem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 49 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  


Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.
Czytając to Forum DDN, wyrażam swoją Miłość do Maryi i Jezusa Chrystusa, wierząc w Jego Wszechmoc i Miłosierdzie.

"Od Prawdy zależy przyszłość naszej Ojczyzny" - święty Jan Paweł II


Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej w Wąwolnicy Jezu Ufam Tobie!

+ Ewangelia na każdy dzień     + Pismo Święte     + Katechizm Kościoła Katolickiego     + Portal Radio Maryja     + Słuchaj Radia Maryja, przez internet   
Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Polityka cookies.